To co że jestem niski

To co że nie jestem bystry
To co że w uczuciach swych chwiejny
To co że beznadziejny

Schizofreniczny taniec...

To co że jestem inny
To co że nie widzę tyle co wszyscy
To co że nie czuję tego co myślisz
To co - po co mi to wszystko mówisz

Schizofreniczny taniec...

Cisza płacz krzyk słów szaniec

Schizofreniczny taniec...


Nigdy bym tutaj nie przyszedł 

gdyby nie ty
ciebie jeszcze nie ma
Przecież miałaś tutaj być
Parę osób wchodzi
Parę osób wychodzi
Znajome zawroty głowy
I wszystkie głosy
zmieniają się w jeden głos
I wszystkie twarze
zmieniają się w jedną twarz

Pokój, przedpokój, korytarz, okno
Patrzę na zegarek
kolejny raz

Tylko dla ciebie tu przyszedłem
Tylko dla ciebie tu jestem

Jest coraz później
i nawet nie wiem,
dlaczego jeszcze
stąd nie wyszedłem
Stoję pod ścianą,
nie rozmawiam z nikim
Otwieram okno,
oddycham zimnym powietrzem
Tu wszystkie głosy
zmieniają się w jeden głos
Tu wszystkie twarze
zmieniają się w jedną twarz
Mija godzina
potem jeszcze dwie
Nikt na ciebie nie czeka
oprócz mnie

Tylko dla ciebie tu przyszedłem
Tylko dla ciebie tu jestem